Dzień dobry. Na wstępie chcę Was przeprosić za mój kompletny brak aktywności na blogu. Wiem, że w pewnym momencie przechodził on swój mały okres świetności i nie ukrywam, że jest mi trochę przykro z powodu twórczego zastoju, który później nastał.
W tym roku czeka mnie matura, a i bez tego w szkole spędzam całe dnie, więc nie mam kiedy oddychać, nie mówiąc o pisaniu czegokolwiek. Jeszcze inną kwestią jest to, że czasem coś naskrobię... ale nieszczęśliwie nigdy nie uda mi się tego skończyć.
Na blogu pojawiła się ankieta. Powód jej jest bardzo prosty: kiedy znajduję trochę czasu, a i wena się trafi, to zdarza mi się naskrobać jakiś fragment, początek - coś mniej lub bardziej wyrwanego z kontekstu, ale jednak coś. Wśród tych skrawków zdarza mi się poruszać obydwa problemy zawarte w ankiecie. Stąd też pytanie - które z moich wypocin mogę ewentualnie potraktować trochę poważniej i przyłożyć się, żeby je skończyć.
Ostatnimi czasy na tapecie jest coś sagowo-torowego, ale nie obiecuję, że zostanie w ogóle skończone i wstawione.
Na pewno nie mam zamiaru rezygnować mojej piśmienniczej mini-aktywności. Mam za to ogromną nadzieję, że po maturalnych trudach (albo może jeszcze podczas którejś z przedmaturalnych przerw) dostanę ogromny zastrzyk weny.
Do napisania~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz