Tytuł: A gdybym...
Paring: Reita/Ruki (the GazettE)
Rating: G
Ostrzeżenia: brak
Od autora: Postanowiłam jednak wrzucić coś nowszego.
Paring: Reita/Ruki (the GazettE)
Rating: G
Ostrzeżenia: brak
Od autora: Postanowiłam jednak wrzucić coś nowszego.
Bardzo miniaturowa miniaturka :3
Pisane z punktu widzenia Rukiego.
- A gdybym tak... - zacząłem,nie odrywając wzroku od fascynującego widoku za samochodowym oknem. - ...po prostu zniknął?
- Zniknął? - odpowiedź rozbrzmiała wśród ryku silnika niemal natychmiast.
- Tak, gdybym umarł.
Twoje zaskoczenie wyczułem wręcz w powietrzu. Nastąpiła aria ryczącego samochodu, po czym położyłeś dłoń na moim ramieniu, by zmusić do podarowania ci jednego z moich cennych spojrzeń. Wyraźnie zniesmaczony takowym sposobem perswadowania, oderwałem wzrok od fascynującego widoku przemijających budynków, by spojrzeć prosto w twoje czekoladowe oczy. Nawet nie zauważyłem, kiedy stanąłeś.
- Gdybyś zniknął, wtedy ja też bym... się ulotnił - zrobiłeś krótką pauzę w swej wypowiedzi. - Zrozum,że teraz już się ode mnie nie uwolnisz - uśmiechnąłeś się pewnie, a moja twarz przybrała zdziwionego wyrazu. Uniosłem jedną brew. - Staliśmy się czymś w stylu jedności i teraz już żadne z nas nie będzie mogło żyć oddzielnie, zatem gdybyś umarł, ja umarłbym z tobą czyli wychodzi na to, że zawsze będziemy razem - tym razem twój uśmiech ze zwykłego pewnego uśmiechu, stał się tym tryumfalnym wyrazem zadowolenia. Parsknąłem.
- Ale ja żartowałem - odparłem, obserwując kątem oka twoją minę, która nagle diametralnie się zmieniła.
Ohayou~
OdpowiedzUsuńPostanowiłam wpaść i z ciekawości zobaczyć jak się miewa mój ulubiony pairing ever. Kliknęłam w środkowy, bo czemu nie i... Liczyłam na długie wypociny xD" Tymczasem zostałam ugoszczona miniaturową miniaturką miniaturki, rzekłabym, co wcale nie jest niczym złym. Co więcej, jestem mile zaskoczona treściwą treścią (oj, Asu, Asu...) opowiadania. Jest krótkie, bo nie ma sensu rozwodzić się dłużej nad czymś, co już zostało idealnie opisane. Słowa Reity były puentą całego opowiadania. Nawet jeśli Ruki by umarł, nie zostanie sam, bo Rei będzie z nim na zawsze. Proste i logiczne, a zarazem urocze. Szczególnie w wykonaniu mojego otp <3
Na pewno wpadnę jeszcze i przeczytam resztę. Póki co, życzę weny i całuję gorąco~
Dziękuję ^^ Cieszę się, że przypadło Ci do gustu :)
Usuń